Nie spodziewałam się, że mam to samo w głowie co ONA.

Można ją lubić, albo nienawidzić. Ja do jej twórczości i sposobu bycia jestem zazwyczaj zdystansowana. Ale to prawda, że wywiad Agnieszki Chylińskiej wielu zapadnie w pamięć na długo. Mnie również… Obejrzałam go dopiero dziś, choć w internetach wszędzie bębni o nim od trzech dni. Nie ukrywam, że włączyłam już z czystej ciekawości, by być na… Czytaj dalej Nie spodziewałam się, że mam to samo w głowie co ONA.

O niepłodności nie rozmawiam z nikim poza M. Nie umiem…

Na ogół jestem wygadana, w niektórych sprawach nawet określiłabym wyszczekana. Jednak wydaje mi się, że umiem wyczuć sytuację i rozpoznać w rozmowie z kimś, jakiego tematu nie powinnam poruszać. To, że w kwestii dzieci, ciąży, niepłodności mam wyostrzony radar, to raczej oczywiste. Intuicyjnie jednak staram się wyczuć, co dla mojego rozmówcy jest jego terenem zakazanym.… Czytaj dalej O niepłodności nie rozmawiam z nikim poza M. Nie umiem…

Spotkanie po latach, zawstydzona mina lekarza i to błogie uczucie, gdy ON „puszcza do mnie oko” z Góry.

Był 5.grudnia 2012r, leżałam w szpitalu na Śląsku i powoli dochodziłam do siebie po laparoskopii i histeroskopii diagnostycznej. To miała być formalność- szybkie sprawdzenie drożności jajowodów oraz macicy, wykluczenie przeszkód i takie tam. Na sali pooperacyjnej leżało nas 4. Po godz. 19 weszło do sali 3 lekarzy: operujący, asystujący i ten, który na zabieg nas… Czytaj dalej Spotkanie po latach, zawstydzona mina lekarza i to błogie uczucie, gdy ON „puszcza do mnie oko” z Góry.

Kolejny rok minął… ale co to był za rok!!

Nie lubię podsumowań i rozliczeń. Jednak jedną z metod, by uporać się z problemem niepłodności, była zwykła wdzięczność za to co już mam, a niewyliczanie tego, na co czekam. Zatem i tak powstaje w moje głowie co jakiś czas zwyczajne podsumowanie. Staram się je robić co wieczór, przed zaśnięciem, leżąc w łóżku. Dziś jest dzień,… Czytaj dalej Kolejny rok minął… ale co to był za rok!!

KIR -badanie, które po wielu latach odkryło karty mojej niepłodności.

W lipcu pisałam Wam, że po bardzo długim czasie od zaprzestania wizyt u ginekologów, zaglądnęłam powtórnie do naszej teczki z badaniami. To uruchomiło serię wydarzeń, które obecnie lekko zaburzyły mój po-niepłodnościowy spokój. Gdy na początku 2016r. zadecydowaliśmy, że idziemy w kierunku adopcji, porzuciłam wszelkie wizyty u lekarzy. Byłam wtedy w kiepskiej sytuacji psychicznej, a właściwie… Czytaj dalej KIR -badanie, które po wielu latach odkryło karty mojej niepłodności.

Roztrwoniłam miliony walcząc z niepłodnością. Ty prawdopodobnie robisz to samo.

Ile kosztuje niepłodność? Leczenie niepłodności łatwo podliczyć, a ile kosztuje sama niepłodność? Czy Ty też dostrzegasz różnicę w tym przekornym pytaniu? Był taki czas, gdy zbierałam wszystkie paragony po zakupie leków i zastrzyków. Dokładałam do tego rachunki z laboratoriów i z wizyt lekarskich (o ile takowe dostałam). Do tego jeszcze wszelakie suplementy, dojazdy na wizyty… Czytaj dalej Roztrwoniłam miliony walcząc z niepłodnością. Ty prawdopodobnie robisz to samo.

Marzenia się spełniają, bo im na to pozwoliłam, mimo niepłodności. Nasz chorwacki urlop, cudne Medugorje i książka, którą powinien przeczytać każdy.

Wczoraj w nocy wróciliśmy z wakacji. To były te wakacje, na które czekaliśmy od wiosny z utęsknieniem, a one tak bez pytania minęły w tempie błyskawicy. To niesamowite, że mający dokładnie tyle samo dni i godzin tydzień spędzany w pracy, ślimaczy się jak korek w moim mieście w godzinach szczytu. A tydzień w pięknej chorwackiej… Czytaj dalej Marzenia się spełniają, bo im na to pozwoliłam, mimo niepłodności. Nasz chorwacki urlop, cudne Medugorje i książka, którą powinien przeczytać każdy.

Choroba Hashimoto – czy da się zrobić coś innego oprócz brania leków, by ją obezwładnić?

Już dawno pisałam Wam o zmianie w samopoczuciu i poprawie mojego zdrowia po wprowadzeniu zmian w diecie. Wszystko za sugestią osoby, która ma ogromny dar widzenia niedomagań organizmu u innych. Dziś chciałam nie o tym, więc jeśli kogoś ciekawi jak to się zaczęło, kim jest tajemnicza pani Stasia i jak nami wstrząsnęła recytując listę naszych… Czytaj dalej Choroba Hashimoto – czy da się zrobić coś innego oprócz brania leków, by ją obezwładnić?

Uwielbiam sierpień

Sierpień to miesiąc, który uwielbiam celebrować. Widać to również na blogu… bo właściwie brak tu świeżości. Oznacza to przede wszystkim, że trzymam się swojego planu: jestem dla siebie dobra, odpoczywam, gdy tego potrzebuję i robię coraz więcej rzeczy które chcę, a nie które muszę. Staram się walczyć ze swoim perfekcjonizmem, bo on mi nic nie… Czytaj dalej Uwielbiam sierpień