Pierwsze takie święta od 11 lat..

Od ponad tygodnia jesteśmy już w domu we trójkę.

Mam wrażenie, że ostatnie 10 lat wszystkie nasze marzenia i modlitwy trafiały do poczekalni. Od telefonu z ośrodka wszystko się zmieniło. Sama nie wierzę, że to piszę. Już przyzwyczajałam się do myśli, że ja nigdy nie będę….., że my zawsze sami…., itd

Teraz armia Aniołów zadziałała i jakby wszystkie modlitwy na raz dotarły do nieba.

Od pierwszego spotkania wiedziałam, że to jest nasza Córcia.

Gdy dowiedziała się nasza rodzina i przyjaciele, wszyscy płakali ze wzruszenia.

Jestem wdzięczna, że Córcia trafiła do takiej rodziny zastępczej.

Jestem wdzięczna, że przewidywany czas oczekiwania na rozprawę udało się skrócić do minimum i sąd wykazał się bożonarodzeniową wyrozumiałością i miłością.

Jestem wdzięczna za ogrom pomocy, którą okazali nam bliscy i przyjaciele i urządzili nam wyprawkę dla WiewióCóreczki.

Jestem wdzięczna mamie biologicznej, że dała jej życie i mimo własnej tragedii pozwoliła na nasze szczęście.

To były pierwsze święta Bożego Narodzenia od 10 lat bez: łez w oczach, strachu przed życzeniami i chęci ucieczki na drugi koniec świata. Bez niezręczności i skrępowania naszego i naszych bliskich.

To były święta z najpiękniejszym uśmiechem co rano i słodkim gaworzeniem. Z przytulasami w każdej możliwej chwili i rękami drętwiejącymi od noszenia 7 kg naszej miłości.

Nie rozumiałam jak można zapomnieć o tym długim czekaniu i że ono później nie ma znaczenia…

Teraz już wiem. Każda chwila jest zbyt cenna, by poświęcać ją na zbędne sprawy. Szkoda czasu na rozpamiętywanie tego co było, choć gdzieś na dnie te lata jeszcze odbijają się lekką czkawką. Ale gdy patrzę na te oczy i włosy jak moje. Na te poliki i bródkę jak taty. Na tą rozpromienioną twarz i najsłodszą śpiącą minkę – to już wiem dlaczego tyle musieliśmy na Ciebie czekać Córciu.

Dla tych co jeszcze czekają – wytrwajcie…

Bo Pan Bóg odpowiada na 3 sposoby:

  • daje ci to, o co prosisz
  • daje ci coś jeszcze lepszego
  • każe ci czekać i daje ci coś o czym nawet nie śnisz

cdn.

14 myśli na temat “Pierwsze takie święta od 11 lat..

  1. Wiewiórko dziekuje za ten wpis, bardzo się z Tobą cieszę, jesteś wspaniała osobą i na pewno najlepszą mama dla swojej ukochanej córeczki. Dziękuję że napisałaś to wszystko patrząc oczami osoby wierzącej, to jest umocnieniem mojej wiary i źródłem nowej nadziei. Niech Wam Pan Błogosławi. Dużo szczęścia i pięknych chwil razem. Z serdecznym pozdrowieniem.

    Polubienie

  2. Bardzo się cieszę, że udało się wszystko tak zorganizować, że święta spędziliście razem:)
    Dla mnie to były wyjątkowo trudne święta ponieważ mojemu bratu 25 urodził się syn, myślę że nie muszę tłumaczyć tej strasznej mieszanki radości i smutku.
    Bardzo czekam na więcej szczegółów – jak to było gdy zadzwonili i później.

    Polubienie

    1. Soniu, bardzo mi przykro, że musiałaś przechodzić przez to tornado emocji i to w Boże Narodzenie. Czasem sobie myślę, że my kobiety starające się latami o dziecko i przechodzące takie turbulencje jesteśmy stworzone do zadań mega specjalnych. Wiem, że dla Ciebie też zaświeci słoneczko.
      Napiszę więcej, jak tylko mała Wiewiórka pozwoli 🙂

      Polubienie

  3. Aż łza się w oku zakręciła.. Ze wzruszenia.. Czuć z Twojego posta radość i szczęście. Cieszę się razem z Wami, Lidio!
    Tak, jeden telefon i człowiek zapomina, ile czekał na ten Cud..
    Teraz już, każde Święta będą przez Was wyczekiwane z radością! I zrobisz wszystko, by były „magiczne” dla Twojej córeczki 🙂
    Ściskam i z niecierpliwością czekam na kolejny post.

    Polubienie

  4. To cud Bożego Narodzenia – wielka łaska. Wiewiórko dedykuję Ci piosenkę Kuby Jurzyka „Być dla kogoś”. Ja adoptowałam synka krótko przed świętami Wielkanocnymi pamiętam doskonale z jakimi emocjami to się wiązało. Parę dni później dowiedzialam się że jestem w ciąży. Po 9 latach długiego oczekiwania nagle wszystko się odmieniło. To prawda że ja nawet o tym nie śniłam. Życzę cudownych chwil razem.

    Polubienie

  5. To już wiesz kochana skąd moje blogowe motto, że największe dary od Boga to niewysłuchane modlitwy 🙂 Już On tam wiedział lepiej kiedy co i jak 😉 Jak to powiadają na ślubach: wszystkiego dobrego na nowej drodze życia, bo dla Was właśnie taka się zaczęła.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s