O MNIE

Jeśli od dłuższego czasu Twoim największym marzeniem jest … tylko zostać mamą. Jeżeli robi Ci się przykro na widok tych wszystkich wózków, brzuchów i cholernych naklejek: „uwaga z nami jedzie dziecko” – to wylądowałaś w idealnym miejscu!

Wiem, co czujesz, wiem jak Ci trudno i wiem jakie pytanie ciągle sobie zadajesz. Wróżka? Nieee

Mam na imię Lidia i też borykam się z niepłodnością.

Stworzyłam tego bloga, by pomóc sobie i innym. By podzielić się doświadczeniami z naszej długiej walki o bycie rodzicami. By opowiedzieć o naszych wzlotach i upadkach, bo w niepłodności to normalne. By zainspirować innych do normalnego życia poza ciągłymi staraniami – tego właśnie nie umiałam zrobić i dlatego niepłodność doprowadziła mnie na emocjonalne dno.

Stworzyłam to miejsce by Cię wesprzeć. Nieważne jak długo się starasz, pamiętaj, że nie jesteś sama i że teraz Ty jesteś Ważna!

DSC_0221

KILKA FAKTÓW Z NASZEGO WIEWIÓRKOWEGO MAŁŻEŃSTWA:

  • „Wiewiórka” – tak często mówi na mnie mój M. – od tego wzięła się też nazwa bloga
  • Jesteśmy małżeństwem od  9-ciu lat, a o nasze wspólne SZCZĘŚCIE – malutką Wiewióreczkę, staramy się 8 lat – do tej pory, bezskutecznie
  • Leczyliśmy się u wielu lekarzy od Lublina do Gorzowa Wielkopolskiego i właściwie w tych dwóch miejscach naprawdę nam pomogli, o pozostałych nie chcę wspominać
  • 2012r był dla nas jednym z najtrudniejszych – diagnoza u M. – nowotwór jądra, a potem u mnie, obustronna niedrożność jajowodów
  • Nie poddaliśmy się jednak i dziś świętujemy okrągłe 5 lat u mojego M. bez żadnych onko- historii, ja natomiast dzięki szeptanym informacjom internetowym znalazłam w 2014r cudownego lekarza w Lublinie, który obalił teorię, że mnie uratuje jedynie IVF i dr K.Pyra przeprowadził u mnie udany zabieg udrażniania jajowodów (sHSG) – więc teoretyczna przyczyna niepłodności została usunięta!!
  • W leczeniu naszej niepłodności udział mieli: ginekolodzy, naprotechnolodzy, androlog, radiolog, endokrynolog, psycholog, ale po setkach badań, tysiącach tabletek, dzieciątkach igieł poprzestaliśmy dziś na pojedynczym leczeniu i diecie.
  • Największy zaś wkład w diagnozę niepłodności miał Immunolog, który w 2018r stwierdził, że przyczyną naszych niepowodzeń jest brak u mnie 6-ciu ważnych dla płodności KIRów- po 7-miu latach moja niepłodność zostałam zdemaskowana i już wiem że jest moja 😦
  • Bez dyskusji niepłodność dała nam ostro popalić, ale też …. umocniła nasz związek!

W 2016 roku postanowiliśmy nie tracić nadziei, ale jednocześnie otworzyliśmy sobie dodatkowe drzwi – rozpoczęliśmy drogę adopcyjną, dziś jesteśmy już po kwalifikacji i czekamy. I pewnie będziemy jeszcze długo czekać.

Nie nastawiamy się na żadną z tych dróg. Jesteśmy otwarci na to, co przyniesie życie. Każde rodzicielstwo, biologiczne czy adopcyjne będzie dla nas darem. Niepłodność nauczyła nas nie planować i ustalać naszych zachcianek, wierzymy, że Bóg w tym wszystkim ma dla nas jakiś plan.

Staramy się znaleźć radość w naszym małżeńskim życiu i choć myśli o niepłodności się pojawiają, to nie pozwalamy im się zdominować.

My też jesteśmy Ważni!

5 ciekawostek o Wiewiórce:

  • uwielbiam: czytać książki, tańczyć i chodzić po górach
  • uczę się: szyć, pielęgnacji kwiatów, cierpliwości, gotować i blogować
  • idealny duet to: książka Sarah Young i pyszna kawa o poranku
  • lubię szybką jazdę samochodem, wycieczki – ale tylko czasami i nasz ukochany domek, tak jestem trochę domatorką
  • jestem szczęściarą bo mam: cudownego męża, rodzinę i wiarę dzięki którym zawdzięczam wszystko!

 

Masz jakieś pytania, spostrzeżenia, wskazówki? Napisz do mnie:

wiewiorkowo@onet.pl