Zaakceptować, że każdy ma swoją historię.

Jedne z zajęć podczas kursu na rodziców adopcyjnych. Siedzimy jak zwykle w kole, na środku, na podłodze leży duży arkusz papieru, obok gazety i nożyczki. Pani prowadząca te warsztaty prosi, by każdy wziął jedną z gazet i jedną parę nożyczek, a następnie wyciął jakieś zdjęcie, które najbardziej kojarzy nam się z dzieciństwem, zdjęcie z którym… Czytaj dalej Zaakceptować, że każdy ma swoją historię.

Decyzja o adopcji. Jak i kiedy ją podjąć, a kiedy lepiej tego nie robić.

z cyklu: POWRÓT DO PRZESZŁOŚCI – 05. 2016 Pamiętam popołudnie, gdy M. wrócił z pracy i zastał mnie zaryczaną (w tamtym czasie, żadne odkrycie)- właśnie dostałam okres. I czemu tu się dziwić? Przecież, gdyby była ciąża, wtedy  mielibyśmy czemu się dziwić. Wydawało mi się, że nie robię sobie jakiś wielkich nadziei, wiec skąd te łzy?… Czytaj dalej Decyzja o adopcji. Jak i kiedy ją podjąć, a kiedy lepiej tego nie robić.

Oswajanie niepłodności, plany adopcyjne i kolejna lawina…

z cyklu: POWRÓT DO PRZESZŁOŚCI – 01-12.2013r Pisząc te ostatnie posty wracałam mocno do mojej „niepło- przeszłości”, tej w której tylko płakać mi się chciało. Nie poradzę nic, że te kilka lat mojego życia bardzo odbiły się na mojej psychice, właściwie to była nieustająca żałoba, po czymś czego nigdy nie było. A dziś przeczytałam nowy… Czytaj dalej Oswajanie niepłodności, plany adopcyjne i kolejna lawina…