( niespełniony ) Plan na życie „ 2<30”

z cyklu: POWRÓT DO PRZESZŁOŚCI Dobra organizacja to podstawa i trzymanie się planu. Zawsze wszystko planowałam, nie miałam dzięki temu problemów w szkole, obowiązki zawsze były pierwsze na mojej „liście do  zrobienia”. Wiedziałam czego chcę, dobrze się uczyłam, realizowałam swoją pasję- taniec i marzyłam… o karierze na parkietach tanecznych, wspaniałym mężu i dzieciach. Nigdy nie… Czytaj dalej ( niespełniony ) Plan na życie „ 2<30”

I nagle niepłodność schodzi na drugi plan…

z cyklu: POWRÓT DO PRZESZŁOŚCI 26.05.2012 26.05.2012r -Ten Dzień Matki będę pamiętać do końca życia.  Nie, nie dlatego, że sam ten dzień wywołuje jeszcze większą tęsknotę za tym, by w końcu też stać się mamą. Nie dlatego, że wszystkie (ale naprawdę wszystkie)znajome z pracy oraz z najbliższego otoczenia wtedy świętują, jedynie nie ja. Po prostu… Czytaj dalej I nagle niepłodność schodzi na drugi plan…

Czy to już jest niepłodność??

 z cyklu: POWRÓT DO PRZESZŁOŚCI 08.2011- 05.2012 Początek leczenia Po pierwszej wizycie ginekologicznej u Dr Ru. (to był sierpień), gdzie dowiedziałam się, że mając macicę nie powinnam panikować i mówić o niepłodności daliśmy sobie czas. Stwierdziliśmy z M. że może faktycznie za wcześnie na podejrzewanie problemów i powinniśmy jeszcze poczekać. Tyle, że ja mam jakiś… Czytaj dalej Czy to już jest niepłodność??

Co ja sobie w ogóle wtedy wyobrażałam? Plany małżeńskie, rodzicielskie i niespodziewana niepłodność

Wspólne życie, czyli  „co to nie będzie po ślubie..” Znasz tą historię, prawda?  Najpierw wielkie zauroczenie, wzajemne poznawanie, już wtedy wiesz, że to TEN, ten z którym spędzisz resztę życia, potem zaręczyny no i oczywiście skrupulatnie przygotowywany ślub.  U nas w tej kwestii wielkiego szału nie było, tzn. nie potrzebowaliśmy konsultantki ślubnej,  która zaplanuje każdy… Czytaj dalej Co ja sobie w ogóle wtedy wyobrażałam? Plany małżeńskie, rodzicielskie i niespodziewana niepłodność

Na dzień dobry

Witaj na moim blogu, blogu o życiu z niepłodnością, czyli wojnie 6-letniej o bycie rodzicami, która tak naprawdę nadal się toczy, ale już innym torem. Ten blog ma być skrótem naszych małych- wielkich bitew, niektórych wygranych, innych nie. Dowiesz się tu, jak przeszliśmy m.in. przez nowotwór jądra, niedrożność jajowodów, bezowulacyjne cykle, 6-letnie szukanie lekarza, który… Czytaj dalej Na dzień dobry